*Oczami Germana*
Przyjechałem do domu Viola od razu wypytywała mnie gdzie byłem odpowiedziałem jej, że to było tylko spotkanie z kobietą na którą wylałem kawę.
Już miałem się rozbierać i wchodzić pod prysznic ale nagle zadzwonił mi telefon. Dzwoniła Angie siedzi w parku bo ją ten jej ,,narzeczony,, chciał zgwałcić Ps... Ale z niego narzeczony . Szybko się ubrałem i pojechałem po nią. O już ją widzę.
Hej Angie już jestem-przywitałem się.
O cześć German, przepraszam , że dzwoniłam akurat do ciebie ale nie wiedziałam co mam robić -powiedziała.
Angie dobrze, że zadzwoniłaś choć i tak będziesz przebywać więcej czasu u mnie w domu więc możesz u nas zamieszkać.-odparłem.
German ale... Pablo będzie się złościł. -powiedziała ze smutkiem w głosie.
To w tedy ja z nim porozmawiam-powiedziałem stanowczo.
No dobrze-powiedziała i pojechaliśmy do mojego domu. Jechaliśmy w ciszy kątem oka spoglądałem na nią. Patrzyła pusto w okno , pewnie myślała o swoim narzeczonym. Gdy już byliśmy pod domem zorientowałem się, że ja tak po prostu wybiegłem z domu i nic nikomu nie powiedziałem. Weszliśmy do domu przywitała nas Olga, a później Viola.
Cześć jestem Angie.-powiedziała.
Cześć ja jestem Violetta , Viola -powiedziała Viola po czym szeroko się uśmiechnęła.
Angie będzie twoją guwernantką, a z powodów osobistych jest z nami teraz -sprostowałem całą tą rozmowę.
Dobrze Angie Olga zaprowadzi cię do twojego pokoju-powiedziałem.
Ale German bo jest problem ja w ogóle tutaj nie mam rzeczy.-powiedziała a ja odparłem:
Uu... No tak to yyy...-zacinałem się.
Tato przecież ja mogę pożyczyć Angie mam tam takie ubrania które mogłyby pasować do Angie.-powiedziała Viola.
Choć Angie coś wybierzemy-powiedziała Viola i pociągnęła ją do swojego pokoju.
*Oczami Angie*
Gdy byłam już w pokoju Violi trochę nie zręcznie się czułam. Ale to zaraz poprawiła Viola.
Czyli Angie ty jesteś z tatą?-zapytała a mnie zamurowało.
Nie Violu skąd ci to przyszło do głowy ? -zapytałam.
No bo tak pięknie razem wyglądacie i wiesz tak jakoś-powiedziała z uśmiechem na ustach.
W końcu gdy coś wybrałyśmy Viola otworzyła się przede mną. Opowiedziała mi o Leonie, Diego,Alexie ale z nimi ma zawieruchę ten ją pocałował tam ten ją przytulił matko ja bym już dawno zwariowała!
Dobra Violu ja już idę się kąpać i spać bo jutro trzeba wstać.-powiedziałam.
No Angie nie wiedziałam, że tak dobrze rymujesz.-powiedziała i uśmiechnęła się. Wyszłam z pokoju i poszłam się wykąpać w końcu byłam już pod cieplutką kołderką. Nagle ktoś wszedł do pokoju szybko zapaliłam lampkę i spojrzałam na drzwi był to German on... Lunatykował . Trochę się przestraszyłam on nagle położył się koło mnie i... zasnął. Nie wiedziałam co mam robić po incydencie z Pablo nie chciałam spać z jakim kol wiek nie mężczyzną. Wyszłam z pokoju i zapukałam do Violi o dziwo jeszcze nie spała.
Violu przepraszam, że cie nachodzę ale twój tata lunatykował i śpi w moim łóżku co ja mam robić?-zapytałam.
O matko teraz u ciebie wczoraj był u mnie ... Dobra choć spróbujemy go obudzić.-odparła Violetta i poszłyśmy do mojego pokoju próbowałyśmy go obudzić ale ani drgnął nagle przyszedł mi do głowy szalony pomysł opowiedziałam o nim Violi i odbiłyśmy się mocno od ziemi i na łóżko! German od razu wstał na równe nogi.
Angie,Violetta chcecie żebym dostał palpitacji serca -odparł przestraszony.
Nie trzeba było tu zasypiać -odparłyśmy równocześnie.
No dobra dobra już idę ale wy też idźcie spać! -powiedział pan domu. A my krzyknęłyśmy DOBRANOC!
Kochani dzisiaj wcześniej rozdział bo później jadę do babci ! Piszcie komentarze z opiniami !!
super czekam na next
OdpowiedzUsuń